Wpisy z tagiem Wielkanoc

Tworzymy w zaciszu domowym – wielkanocne prace plastyczne dla dzieci.

Rzeczywistość nagle z nas zadrwiła i zmusiła do tego, by się zatrzymać. Czy ułatwiła dotychczasowe życie czy też utrudniła, to zdecydowanie sprawa indywidualna. Najważniejsze, żeby się dostosować i przestrzegać zasad. Staramy się odnaleźć w nowej rzeczywistości, co nie jest łatwe. Niemniej dzieci zostają w domu. Dlatego tworzymy wielkanocne prace kreatywne dla dzieci.

Pogoda sprzyja wiosennym porządkom. Kiedy, jak nie teraz można je wykonać wspólnie z dziećmi? Niech to będzie jedno z zadań w trakcie przygotowań do Wielkanocy. Święta nie można cofnąć ani odsunąć w czasie. Możemy się przygotować, zaprosić wiosnę do domu, wykurzyć śmieci i wszelkie brudy, a na koniec przystroić dom i przeżyć ten czas duchowo, dla siebie…

Powoli rozpoczęliśmy pracę nad dekoracjami. Tym razem szukamy potrzebnych rzeczy w  różnych dziwnych zakamarkach pokoju oraz w najciemniejszych kątach pod łóżkiem i tworzymy w zaciszu domowym.

Wielkanocny zajączek z pastelowych pasków

Pracę rozpoczęliśmy od wycięcia pasków w pastelowych kolorach.

Ale jakże to tak? Wyjdzie z tego zajączek?

A… Wyszedł zajączek!!!

Kartka wielkanocna wyszywana haftem matematycznym

 

Zrobiłam tylko dziurki w kartce. Reszta to praca małych rączek, które zawsze chciały wyszywać. Kilka razy zaplątała jej się nitka, ale wszystko można szybko naprawić. Króliczek na patyku to efekt uboczny, przyjdzie jeszcze po marchewkę…

Wielkanocna matematyka

 

Okazuje się, że nawet matematyka ma związek z wielkanocnymi pisankami. Łączyliśmy pisanki wielkanocne, które przez przypadek się rozsypały.

 

A kiedy ogarnie nas błogie lenistwo, po prostu leżymy i oglądamy filmy, a naczynia w zlewie czekają do następnego dnia. Przecież nie trzeba ich od razu wycierać, nie?

lena

Poświąteczne migawki

Witajcie,

Zimowa aura wcale nie ułatwiała przygotowań do świąt. A jeszcze niedawno słońce oświetlało nasze przydomowe kwiaty.

kwiaty

A tymczasem szaruga za oknem. Cóż było robić…

Na szczęście miałam małych pomocników.

A potem to już szło z górki – dekoracje praktycznie same powstawały

dekoracje wielkanocne
dekoracje wielkanocne
dekoracje wielkanocne

I kolejne

dekoracje wielkanocne

dekoracje wielkanocne

dekoracje wielkanocne

dekoracje wielkanocne

Pokusiłam się o zmodyfikowanie wzoru na kurczaczki (poprzednie były za duże, by osłonić jajko) i powstało kilka mniejszych kokoszek

dekoracje wielkanocne

wyczekująca słońca

lena

Wielkanocny czas

Witajcie serdecznie,
Pragnę Wam złożyć najlepsze życzenia, 
Niech radosne Alleluja zabrzmi w Waszych sercach,
Niechaj nadchodzące Święta Wielkiej Nocy przyniosą Wam pogodę ducha i wiele radości.
m.p.j.p.
Korzystam z wolnej chwili – Mąż teraz zajął kuchnię. Oto, nad czym pracuje:
A to kilka zdjęć tego, co wspólnie z dziećmi zrobiliśmy w domku:
Zajączki wiszą na lodówce:

A ten przysiadł w wygodnym miejscu:
A to już inna dekoracja:

Tegoroczne szydełkowe jajka:

I te w wersji XXL postawione na rynku w pewnym mieście nad Wartą;
Nie można również pominąć wianków:

I nasz wczorajszy koszyczek uszykowany dla zajączka:
Wszystkiego dobrego
lena

Jajka XXL

Witajcie serdecznie,
Mój komputer w końcu się poddał. Teraz jest po naprawie, mam nadzieję, że jeszcze mi posłuży. Tylko co ja widzę w kalendarzu? Już pierwszy dzień wiosny. Za oknem niestety jeszcze to różnie bywa, a od kilku dni wieje mroźny, przeszywający wiatr. I rozpoczęliśmy Wielki Tydzień, a to już zapowiedź zbliżających się świąt.
Tym razem pobawiliśmy się troszkę i stworzyliśmy jajka wielkanocne:
Wersja męska:

Wersja damska:

Jajka zrobione z kawałków gazety przyklejonej na balon i pomalowanej farbkami w odpowiednim kolorze. Dodam tylko, że to dzieci wybierały dodatki i kolory. Mama była od wycinania motylków i trzymania balonów podczas klejenia i malowania. I troszkę pomogła przy niebieskim kwiatku:)
Małżonek również nie próżnował:
Końcowy efekt widać na zdjęciu z różową pisanką. W końcu mam swoje małe płytki w kuchni.
udanego popołudnia
lena

Poświątecznie

Witajcie,

Zaglądam do Was z ciekawością, jak Wam minął świąteczny czas. I nie ukrywam zachwytu, ale to taki pozytywny zachwyt, który dodaje energii i poprawia humor. 
Pierwsze nasze święta, gdzie ich tak naprawdę nie było. Choroby na dobre zagościły u nas. Jedynie mąż się im nie poddał. W niedzielę, późnym wieczorem, syn przybiegł do nas z płaczem – zapalenie ucha. Gdyby nie to, że dzisiaj byłam umówiona na kolejną wizytę u lekarza (córka), nie wiedziałabym, że to już środa. 
Nikomu przez cały ten czas nie chciało się jeść. Nikt z naszej trójki (tak, włączyłam się i ja) nie miał apetytu. Tym razem placki były tylko dla męża i tylko on wybierał ich rodzaj;) Oczywiście nie mogło zabraknąć babki majonezowej (mąż jej nie lubi) – dzisiaj zjedliśmy ją;) Choć jeszcze kaszlemy, to już zaczynamy myśleć o słoneczku. Właśnie, gdzie ono się schowało? Bo u nas go nie ma. W święta śnieg i grad naprzemiennie, a dzisiaj ni to mgła ni to… Sama nie wiem, po prostu szaro i ponuro. Ot co.

Większości zajączków, kurczątek i jajek już pochowałam. Troszkę mnie drażniły. Coś niecoś pozostało jednak.

A poza tym, co robiliśmy? Leżeliśmy, spaliśmy, graliśmy w różne gry, oglądaliśmy telewizję i znów leżeliśmy. Będę wiedziała na przyszłość, że za porządki i przygotowania mam się brać w ostatniej chwili, jak to zazwyczaj czynię, a nie z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Najważniejsze to jednak to, byśmy byli zdrowi, czego sobie i Wam życzę z całego serca.

lena

Kurczaki po Wielkanocy

Witam,

Co robią kurczaki po Wielkanocy? Nic szczególnego, nadal są na moim parapecie. Cóż, tylko jeden, bo drugi poszedł sobie do teściowej. Kiedy zobaczyłam je rok temu, chciałam też takie mieć. Rok przeczekałam, aż w końcu udało mi się.

Ten koszyczek w środku, to dzieło mojego syna.

W tym roku pokusiłam się również o zrobienie wianuszków. Co prawda za strojne to one nie są, ale moga być:)

Serdecznie pozdrawiam
Lena

Wzór kurczaczków