Wpisy z tagiem ubranka dla lalek

Wiesz, że niedługo wiosna?

O tym jak bardzo brakuje mi słonecznych dni, zwłaszcza kiedy za oknem zimowa aura, nie trzeba mi przypominać. Patrzę w kalendarz i widzę magiczny miesiąc, w którym za chwilę wszystko zacznie budzić się do życia. Jeszcze chwilę, jeszcze moment. Tym bardziej zaskoczyło mnie stwierdzenie młodej na widok sukienki szydełkowej dla jej lalki: „Eeee, ale wiesz, że niedługo już wiosna?”

Zamówienie było dość jasne: krótka sukienka szydełkowa, z krótkim rękawkiem i rozkloszowanym dołem. I jeszcze jedno, chyba najistotniejsze: sukienka miała mieć różne kolory. 

To wyciągnęłam włóczkę różnokolorową, ale że jest troszkę gruba, to chyba szczegół?
Nie, jednak nie.
Po czym uściskała mnie i zapewniła, że bardzo jej się podoba. Jak jej nie kochać?
lena

Szydełkowych sukienek ciąg dalszy

Dzisiejszy zamglony poranek nie zapowiadał niczego dobrego. Jednakże dotrwaliśmy do wieczora. Córka kładzie się już do mojego łóżka. Dzisiaj razem śpimy. Syn cały w krostach już śpi w drugim pokoju. Choroby nie chcą nas opuścić. Taka pora chyba. 

Jest to też czas, kiedy szydełko nie opuszcza mnie wieczorami. Powstała kolejna sukienka dla Julki.

Kolejny prosty wzorek i nawet czapka pasuje. Tylko córka mówi, że baletki by się jej przydały.

Dzisiaj to wszystko. Aha, jeszcze bajeczka do poczytania.

lena

Cieplutka i szara sukienka dla lalki

Co tu dużo pisać – zimno, ciemno, a lalki chcą nowe zimowe ubranka. Chyba skończyłyśmy etap barbie. Teraz młoda preferuje w większych lalkach. To jest Julka, z którą ostatnio córka spędza dużo czasu, a że jej garderoba ogranicza się do dwóch sukienek, trzeba było coś wymyślić. Czasami najprostszy wzór i krój daje najlepszy efekt. Trochę słupków oraz półsłupków i Julka chodzi w szarej, a przede wszystkim ciepłej sukience.

Do tego buty, szal,czapka i nie straszna nam zawierucha.

Być może sukienka to nic takiego, ale lubię rano patrzeć, kiedy córka wchodzi do pokoju i widzi lalkę w nowym ubraniu. Wielkie oczy i lekko otwarta buzia – to się nazywa chyba radość.

Ciepłych wieczorów

lena

Szydełkowa sukienka dla lalki

Chłód na dobre zawitał do nas. Ubieramy coraz więcej cieplejszych ubrań. Za chwilę sięgniemy po kurtki zimowe. Rano mgła delikatnie otula pola, a wieczorem, kiedy wracamy do domu jest już szaro. 
Ostatnie wieczory sprzyjają robótkom. O tej porze roku przyjemnie się szydełkuje. Zwłaszcza, kiedy Małe Rączki projektują kolejny strój: sukienka nie za długa i nie za krótka, nie za wąska i nie za szeroka, jedynie krótki rękawek był jasno sprecyzowany.

Tradycyjnie moje ulubione wachlarzyki. Tylko tym razem półsłupki oddzieliłam delikatnym paskiem.

 Córka zadowolona, a jak Wam się podoba?
lena

Ubranko na szydełku dla dużej lalki

Witajcie,

Wieczory sprzyjają czytaniu, oglądaniu filmów i czemuś, za czym zatęskniłam – szydełkowaniu. Ok, córka zatęskniła 🙂 Nie ukrywam, że mi również sprawiło to przyjemność.
Do szydełkowania powróciłam kilka lat temu. Pamiętam moje początkowe koślawe prace i to, jak bardzo nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu będę umiała coś zrobić najpierw po rozszyfrowaniu schematu, a potem z głowy. A teraz wystarczy mały projekt, rysunek z propozycją i powstają sukienki dla lalek.

Tym razem zrobiłam
ubranko dla większej lalki:

spódnica i bluzka na szydełku dla lalki
Lalka miała białe rajstopki (córka jej pożyczyła) i biały podkoszulek. W takim stroju przyszła do mnie. 
bluzka na szydełku dla dużej lalki

Rozpinaną bluzeczkę zrobiłam ze słupków. Bez wzoru, starałam się dopasować tylko do wielkości lalki.

spódnica na szydełku dla dużej lalki, wzór wachlarzyki

długa spódnica na szydełku dla dużej lalki, wzór wachlarzyki

Spódnica długa – miłość córki, a wzorek wachlarzyki, to moja miłość, który mogłyście już wielokrotnie oglądać na blogu.

Spódniczka zapinana jest z tyłu na biały koralik.

Nie można też zapomnieć o baletkach, które musiały się pojawić do kompletu.

długa spódnica, bluzka i buciki na szydełku dla dużej lalki

Po weekendowych mrozach zrobiło się trochę cieplej, nam też nosy odtajały 🙂  Siedzimy sobie pod kocykiem z paczką chusteczek pod ręką.

pozdrawiam ciepło

lena

letnia sukienka dla barbie

Witajcie,

Po ostatniej sukience czułam lekki niedosyt. Tym bardziej, że małej nie do końca przypadła do gustu – mamo, tu za dużo widać. Ot i wszystko. Poza tym lepiej chyba wychodzi mi wymyślanie, niż próby kopiowania, choć tak i tak do końca nie zrobiłam identycznie (rzadko kiedy robię, zawsze coś zmienię).

Oto kolejna sukienka, zamówienie brzmiało: różowa, bez prześwitów, krótka. Zrobić, kiedy mała jest w przedszkolu.
Udało się? Zobaczcie same:

Część różowa to wzór z tej strony. Biała sukienka, która znajduje się pod spodem i wyciągnięta jest na górę, to słupki.
Mała była szczęśliwa, kiedy ją zobaczyła. Zadanie wykonane.

A poza tym Piotrek zaczął robić zdjęcia naszym stale wyłączającym się aparatem i oto efekty (po kilkunastu wyłączeniach):

Udanej niedzieli
lena