Wpisy z tagiem literatura dla kobiet

Wieczór z książką. Dorota Gąsiorowska „Pamiętnik szeptuchy”.

Poszukując siebie, nigdy nie wiadomo, kiedy i w jakim miejscu odnajdziemy ślad, za którym warto podążyć. Podporządkowując swoje życie innym, pozbawiamy się tej szansy. Pamiętnik szeptuchy jest właśnie taką zawiłą drogą w poszukiwaniu siebie.

pamiętnik szeptuchy

Natasza to młoda kobieta stojąca u progu kariery. Jej świat jest całkowicie podporządkowany Elżbiecie – bezwzględnej kobiecie, która za wszelką cenę stara się spełnić swoje niespełnione marzenia poprzez życie własnej córki. Wszystko pięknie by się układało, gdyby (jak to w takich sytuacjach bywa) nie bunt Nataszy, która ma dosyć życia pod czujnym okiem matki.

Tego dnia chciała jechać do swojej przyjaciółki Weroniki, by spędzić z nią kilka dni i odpocząć od zgiełku Warszawy. Jednakże trafia do starej szeptuchy Salmy. Nieoczekiwanie spędza z nią kilka dni, które na stałe zmienią jej życie. I tyle by było, jeśli chodzi o tematykę słowiańskości. Można jeszcze dodać piękne tradycje związane z przesileniem letnim.

Wydaje się, że życie młodej kobiety zmienia się pod wpływem ofiarowanego pamiętnika Mildy. Choć zeszyt ten bardzo fascynuje bohaterkę, to jednak na próżno szukać w nim tajników związanych z życiem szeptuch. Milda opisuje swoje życie, w którym natura odgrywa ważną rolę. Wspomina również o konflikcie z siostrą oraz o mentorce Jadwidze, która postanawia zaopiekować się dziewczyną i dać jej szansę na lepsze życie.

Pojawia się mnóstwo nowych bohaterów oraz wątków pobocznych. Choć początkowo wydaje się, że są one zbędne, w podsumowaniu jedne bez drugich nie miałyby miejsca. Dodatkowo galimatias ten dzieje się na dwóch płaszczyznach. Pierwszej – teraźniejszej, w której konflikt Elżbiety i Nataszy narasta do tego stopnia, że matka odkrywa przed córką kolejne tajemnice. Dozuje je bardzo powoli, niejednokrotnie denerwując tym nie tylko dziewczynę. Drugiej – pamiętnikarskiej. Płaszczyzna ta ma jednak swoje odzwierciedlenie w świecie rzeczywistym.

Lista niedomówień narasta w zastraszającym tempie. Pamiętnik szeptuchy to wielowątkowa historia w sam raz na długie, zbliżające się jesienne wieczory.

lena

Wieczór z książką. Renata Kosin „Nić Arachny”

Niekiedy najciekawszą przeczytaną historią jest historia własnej rodziny. O tym, jak wiele można odkryć z kart pamiętnika, dowiedziała się główna bohaterka powieści „Nić Arachny” – Michalina.

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony czytelnik poznaje dzieje rodu Śmiałowskich z końca XIX w. Z drugiej przenosi się 100 lat później. W Przytulisku nadal mieszka rodzina Śmiałowskich – Antoni i Aniela oraz dorasta ich wnuczka Michalina.

To za sprawą dziewczynki odkrywane są tajemnice rodu. Misia pragnie się wszystkiego dowiedzieć od dziadka. Niestety Antoni cierpi na zaniki pamięci. Rozwiązaniem staje się odnalezienie jego pamiętnika. Dziewczynka również nie wie wszystkiego, dlatego niekiedy dopytuje bliskich i szuka odpowiedzi. Powoli zatapia się w rodzinnym drzewie genealogicznym. Dziewczynka dojrzewa na kartach powieści. Jej dziecięce postrzeganie świata zmienia się w miarę upływu lat.

Około 100 lat wcześniej Jędrzej i Witold Śmiałowscy, bracia, próbują dojść do porozumienia. Niestety z marnym skutkiem. Jędrzej posiada zatwardziałe i niekiedy nieaktualne poglądy, które doprowadzają nie tylko do niesnasek z bratem. Starszy brat wydaje się ślepy na to, co dzieje się z jego rodziną. Natomiast młodszy – Witold, początkowo bawidamek i lekkoduch, po ujrzeniu cudownego anioła zmienia się całkowicie. W ten sposób do rodziny Śmiałowskich dołącza Arachna – ukochana Witolda. Jest ona jedyną osobą, która nie mówi nic o sobie, a która wprowadza w świat słowiańskich wierzeń.

Rodzinne tradycje, życie codzienne ukazują również ważne wydarzenia, z którymi musieli się zmierzyć bohaterowie. Bracia Śmiałowscy, po klęsce powstania styczniowego, próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Natomiast Michalina i jej rodzina przeżywa stan wojenny oraz lata następne niosące zmiany.

Początkowo ilość bohaterów przytłacza. Obydwie rodziny, zarówno ta z przeszłości jak i ta z lat późniejszych, są liczne. Musi minąć trochę czasu, trochę stronic, by czytelnik mógł się z nimi zaznajomić. Pomocnym staje się drzewo genealogiczne umieszczone na końcu powieści.

 

lena

Wieczór walentynkowy z książką.

14 lutego to zdecydowanie jedno z najważniejszych dni dla zakochanych. Zwolenników Walentynek jest chyba tyle samo, co ich przeciwników. Bo przecież o uczuciach powinniśmy mówić stale, powinniśmy je okazywać nie tylko, kiedy jest ku temu okazja. Co nie znaczy, że w tym dniu nie możemy sobie pozwolić na wyjątkowy i niepowtarzalny wieczór z bliskimi, we dwoje czy randkę z samym sobą, a nawet Walentynki z książką.

Właśnie, jak to jest z tym najważniejszym uczuciem? Pragniemy go, marzymy o nim, jest sensem naszego życia… Czy może jedynym naszym ideałem jest, jakby to powiedział Tomek Wilczyński z komedii romantycznej „Planeta Singli”, rycerz na białym koniu?

Niby wiemy, że ideał ten nie istnieje. Jednakże niejednokrotnie wyszukujemy bohaterów literackich oraz filmowych, cicho do nich wzdychając.

Wobec czego, czy potrzebujemy literatury obyczajowej, romansów? Warto zauważyć, że nawet w kryminałach pojawia się motyw miłości. Jak widać jest ona wszechobecna.

Tylu ilu czytelników, tyle będziemy mieli powodów, dla których sięgamy po te książki. I każdy argument jest dobry.

W przeważającej mierze autorami romansów są kobiety. Kto lepiej zrozumie kobietę niż druga kobieta? W końcu tworzone są z myślą o paniach. Co nie znaczy, że panowie nie sięgają po tego typu powieści, ale ciii…. o tym się nie mówi, choć nie jest to powód do wstydu. Oczywiście, żaden mężczyzna głośno się do tego nie przyzna. Jest przyjęte kulturowo, że im po prostu nie wypada. Panowie nie okazują emocji, nie rozpaczają, nie tęsknią i nie płaczą w samotności. Co oczywiście jest nieprawdą, ponieważ w każdym z nas drzemią uczucia.

Na ogół wydarzenia opisane w książce przypominają naszą rzeczywistość. Sytuacje z życia codziennego przeplatają się z niesamowitymi wydarzeniami. Podświadomie również utożsamiamy się z bohaterami. Wyszukujemy w nich własnych cech osobowości.

Nie ukrywam, że jest to tzw. literatura lekka, co nie znaczy, że wydarzenia w niej opisane także do takich należą. Książka ta ma za zadanie wciągać i odrywać na chwilę od naszych problemów. Mamy czas na: relaks, odstresowanie, wypoczynek, odprężenie. Jest to literatura idealna na długie wieczory, gdzie choć na moment można się przenieść do innego świata i zdystansować. Doskonała miłość przedstawiona w powieści pozwala nam na chwilę zapomnienia i wyzwala pozytywne emocje oczyszczając umysł z tych negatywnych nazbieranych w ciągu całego dnia, tygodnia, miesiąca.

Każdy z nas potrzebuje innego rodzaju powieści. I to jest w porządku. Ponieważ każdy z nas jest wyjątkowy i ma inne oczekiwania wobec książki.

Wybór to kwestia indywidualna. Każda książka wzbogaca nas o nowe doświadczenia, bez względu na wybrany rodzaj powieści.

Pozwolisz sobie na Walentynki z książką?

 

lena