Wpisy z tagiem kwiaty

W pierwszy dzień wiosny

Wiosna to stan umysłu. Znajduje się w sercu, w duszy bez względu na pogodę. Czasami trudno ją odnaleźć nie tylko za oknem. Niech zostanie jak najdłużej. 


A dziś przywitała nas iście po królewsku: słońce, bezwietrzna pogoda… lepiej nie można było. Bratki w donicach wygrzewają się już przed domem.


Jak co roku zasiałyśmy lobelię. Wiele frajdy na to sprawiło. Wychodzi jednak na to, że jest trochę za gęsto.


Następnie zasiałyśmy kolejne kwiaty. To one tak wybiły w górę. Pewnie troszkę za wcześnie (na pewno za wcześnie na ich wysiew), ale: „Mamuś, proszę zasiejmy jeszcze coś” i oczy kota ze Shreka pokazały, jaką mają moc. To już manipulacja?

Sezon wiosenny rozpoczęty.

lena

Poczuć wiosnę w środku jesiennej zimy

Większość z nas pragnie już wiosny. Nic dziwnego. Pogoda nie rozpieszcza. Korzystamy ze spacerów, kiedy lekko śnieg poprószy oraz kiedy świeci słońce. Za tym drugim jednak tęsknimy coraz częściej i bardziej.
Zaczęło się niewinnie od tulipanów, które stały w wazonie na stole. Kiedy płatki zaczęły opadać, znalazły się w lodowych miseczkach. Niestety stan ten nie trwał długo. Gdy pies już zrozumiał, że ma ich nie ruszać, przyszła odwilż.
tulipany, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

kwiaty zimą, zamrożone tulipany, tulipany w lodzie

Potem zobaczyłam hiacynty i od razu znalazły się u mnie na parapecie. Niestety zaraz i one przekwitną. Cebulki znajdą swoje miejsce w ogrodzie.

hiacynty, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

hiacynty, kwiaty w domu, poczuć wiosnę

hiacynt, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

Długo oko nasze cieszą goździki, które zajęły miejsce tulipanów.

goździki, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

goździki, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

A od początku zimy mamy bukiet suszonych kwiatów.

kwiaty zimą, suszone kwiaty, poczuć wiosnę

Podczas tych szarych dni jeszcze bardziej brakuje kolorów, dlatego raduje nasz każdy promyk słońca i kwiaty.

A na ogrodzie wstają już tulipany.

tulipany, poczuć wiosnę
lena

Jesienne róże

Listopad przywitał nas niełaskawie, jakby w ogóle nie chciał być lubiany. Jednakże myśl, że za miesiąc zaczniemy przygotowania do świąt, pozwala przetrwać tymczasową szarugę. Dlatego zamiast marudzić, bierzemy się do pracy. Szykujemy trochę liści klonu i:

Różyczki bardzo szybko się robi, a efekt w pełni mnie zadowolił. Specjalnie ich nie malowałam farbkami, chciałam, żeby były w kolorach liści klonu.

A ciekawy filmik znalazłam tutaj
serdecznie pozdrawiam
lena

Majowe i ogrodowe

Dzień dobry,

Na dworze sporo się dzieje, oprócz komarów i pojawiają się i inne owady. Ogródek się rozrasta i dołączyły do niego kolejne rośliny: hortensje, kalina i jaśminowiec (rabata w przygotowaniu, a ten ostatni będzie miał za zadanie zasłonić kompostownik, który nie wiadomo dlaczego, znajduje się już na początku ogrodu).

W planach mam jeszcze oddzielenie strefy przedogródka od pozostałej części podwórka, póki co clematis regeneruje się, bo wpadł do fryzjera (czytaj: został przycięty kosiarką). A mój stary, kilkuletni clematis właśnie przekwitł, ale w końcu mamy koniec maja. Jeszcze niedawno pięknie się prezentował:

A skoro maj to bzy – lilaki. Nawet mój jedynak pięknie pachniał.

Ten malutki bez ( w srebrnej doniczce 🙂 to Teoś (córka nadała roślince takie imię). Czeka troszkę, by podrosnąć 🙂

Różaneczniki i azalie w pełnym rozkwicie:

różanecznik

różanecznik

I piwonie – kolejne królowe maja

Różowa w tym roku pierwszy raz rozkwitła ( w zeszłym miała delikatne pączki i na tym koniec). Tak, tak i mamy mały remont (informacja dla tych, co zauważyli rusztowanie 🙂 Muszę pochwalić, że ekipa remontowa jak narazie nie uszkodziła żadnej rośliny.

Dzika róża „samosiejka”

Mały wypad do babci, a tam irysy

Oraz dzisiejszy zakup – jeszcze nie ma miejsca docelowego.

Dziękuję wytrwałym
spokojnego wieczoru
lena

Dzień dla Mamy

Witajcie,
Mama. Mutti, mamasza, mama, madre, maminka, to słowa z dziecięcych lat… – przypominają mi się te słowa za każdym razem, kiedy zbliża się kolejny ważny dzień – Dzień Matki. Tę piosenkę pamiętam jeszcze z przedszkola. Były wtedy występy, laurki w kształcie czerwonego tulipana, wszyscy odświętnie ubrani, a mamy miały łzy w oczach…
ramka z motylkami, prezent na Dzień Matki
Dziś sama jestem mamą. Czasem moje dzieci mówią do mnie mamuś, mamcia albo mamusia, ale to wciąż chodzi o tę jedną z najważniejszych osób w świecie dziecka. Czasem roześmianą i pełną energii, czasem roztargnioną i z gniewną miną. To wciąż ja – mama.
W tym roku syn zaprosił (to znaczy jutro zaprosi, wczoraj się tylko delikatnie pytał, czy spodobałby mi się taki upominek) mnie do kina z okazji Dnia Matki. Właśnie zbliża się premiera jego ulubionego filmu. Sprytne, co nie? Już się zgodziłam 🙂 To będzie nasz dzień, bez siostry, babci czy taty. I oczywiście też czekam na ten film.
 A czym obdarujemy nasze (męża i moją) mamy? Oczywiście będą to kwiaty. Tym razem storczyki w roli głównej: 
prezent na Dzień Matki, storczyk

prezent na Dzień Matki, kwiaty
Sama uwielbiam być obdarowywana kwiatami. Rok temu córka poszła z babcią do ogrodu i ofiarowała mi piwonie, innym razem były to konwalie. Wspaniały prezent na Dzień Mamy, kiedy dziecko z uśmiechem przytula ją i ofiarowuje jej kwiaty.
prezent na Dzień Matki, piwonie
Prezent dla mamy jest bardzo indywidualny, taki nasz, od serca, dla kochanej nam osoby.
prezent na Dzień Matki, serduszko i odcisk dłoni dziecka
to serduszko zrobił dla mnie syn jakieś 5 lat temu

prezent na Dzień Matki, laurka na Dzień Matki
Wszystkiego dobrego
lena

Komunia Święta – wspaniały czas

Witajcie serdecznie,

Widać, że dłuższe przerwy są wpisane w historię tego bloga. Na szczęście nie ma przerwy od rzeczywistości, a w tamtym świecie sporo się działo.

Maj i czerwiec, to czas Komunii Św. i my mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w dwóch takich uroczystościach. Była Msza Św., spotkania rodzinne, dla dzieci atrakcje: bańki mydlane, samoloty robione z papieru:) (nawet może nie zdajecie sobie sprawy, ile frajdy miały dzieciaki i nie tylko), desery lodowe i piękna pogoda.

stroik na Komunię Świętą

stroik na Komunię Świętą

Pamiątki? Jestem zwolenniczką ręcznie robionych kartek, dlatego kuzynka zrobiła dla mnie piękną pamiątkę.

pamiątka na Komunię Świętą

pamiątka na Komunię Świętą

A prezent, który dały dzieci? To książka (zawsze wśród prezentów od nas musi pojawić się książka) z osobistą dedykacją:

książka z dedykacją na Komunię Świętą

Lubię pisać coś takiego. Do książki Mała Księżniczka wpis brzmiał następująco:

Niczym księżniczka Sara podążaj dobroci drogą,
Niechaj Pan Jezus i Maryja Ci w tym pomogą.
I ześlą na Ciebie moc obfitości
W dniu tak szczególnym i pełnym radości.


Natomiast w książce Wyspa skarbów znalazł się wpis:

Niech Twym skarbem miłość będzie,
Bądź dobrym człowiekiem i miej to na względzie,
że Pan Bóg jest blisko Ciebie
i zawsze Ci pomoże w potrzebie.

Ot, kilka znanych i powtarzanych rymów ułożonych w zdania…

pozdrawiam

lena