Wpisy z tagiem dla dzieci

Kocyk Mocyk – czy wystarczy go tylko znaleźć?

Każdy o tym wie, że rzeczy zwykłe z pozoru, przedmioty codziennego użytku mogą mieć niezwykłą moc. I do tego potrafią pomóc w każdej dziedzinie. Nie każdy za to wie, że ich moc tak naprawdę drzemie w nich samych.

I zapewne pamiętacie swoje talizmany, które w najważniejszych momentach dodawały siły czy wręcz przynosiły szczęście. Jak np. misiek Bartek, który wieczorem opowiadał wspaniałe historie, króliś Tuliś, który nie pozwalał, by w nocy zbliżyły się do łóżka wstrętne potwory i straszne koszmary, czy bransoletka, dzięki której w duszy panuje spokój.

Przyjaciele z Szepczącego Lasu również znaleźli niezwykły magiczny przedmiot. Kocyk Mocyk był jeden, a pomógł wyzwolić ogromne pokłady siły u każdego mieszkańca lasu. Dlatego każdy zapragnął go mieć przy sobie. Dzięki niemu Renifer szybciej biegał, Niedźwiedź miał więcej siły, a Kruk latał najszybciej na świecie. I jakie było ich zdziwienie, kiedy, w wyniku zagrożenia, okazało się, że wcale nie potrzebują kocyka, by zadziała się magia. Uświadomili sobie, że potrafią to wszystko bez użycia Kocyka Mocyka.

Jedynie Tappi próbował odnaleźć prawowitego właściciela tego niezwykłego przedmiotu.

Każdy czasem potrzebuje takiego Kocyka Mocyka, który wyzwoli uśpione pokłady energii, dokona niezwykłego, a przede wszystkim wzmocni wiarę w siebie.

 

 

lena

Łap szczęśliwe chwile. O tym, czego nauczył się Zmartwiozaur

Zanim podejmę  się jakiegokolwiek zadania, niejednokrotnie zastanawiam się, nad jego konsekwencjami. Szukam błędów, staram się je wyeliminować, zastanawiam się, co może się wydarzyć i czasami po prostu odpuszczam. Kiedy z córką przeczytałyśmy opowiadanie „Zmartwiozaur” Rachela Brighta i Chrisa Chattertona, stwierdziłam, że jest ono nie tylko dla dzieci.

Zmartwiozaur recenzja opowiadania dla dzieci

Tytułowy bohater Zmartwiozaur to przesympatyczny dinozaur, który lubi zaplanować swój dzień, by wyeliminować wszelkie niespodziewane wypadki. Daje mu to poczucie kontroli nad tym, co będzie robił. Jednakże zaczyna rozmyślać i pojawiają się obawy nad tym, co nieprzewidywalne. One zaś zmieniają się w panikę, która zaczyna działać destrukcyjnie na zaplanowane wcześniej zajęcia.

Bo skoro nie wiadomo, co może się wydarzyć, po co ryzykować?

Na szczęście, przy pomocy maminych słów pełnych dobroci i mądrości, odnajduje sposób na dręczące go myśli i furkoczące w brzuchu motyle.

 

U kogo mieszkają takie motyle, które wbrew pozorom nie symbolizują najpiękniejszego uczucia, ale powodują panikę i zatrzymanie się w realizacji jakichkolwiek przedsięwzięć?

Strach ma wielkie oczy.

Będzie dobrze.

Łap szczęśliwe chwile. 

To złote myśli, które proponuje autor naszym najmłodszym słuchaczom i nie tylko im.

Choć niejednego trapią „myśli nieciekawe”, które hamują i nie pozwalają działać, a plany zawsze mogą ulec zmianie, są rzeczy, których nie można przewidzieć, więc po co się martwić na zapas?

Wierszowana forma i piękne ilustracje uprzyjemniają czytanie młodym czytelnikom. Choć jest ona skierowana dla najmłodszych, to jednak sprawdzi się u każdego Zmartwiozaura:)

 

lena

 

Tworzymy w zaciszu domowym – wielkanocne prace plastyczne dla dzieci.

Rzeczywistość nagle z nas zadrwiła i zmusiła do tego, by się zatrzymać. Czy ułatwiła dotychczasowe życie czy też utrudniła, to zdecydowanie sprawa indywidualna. Najważniejsze, żeby się dostosować i przestrzegać zasad. Staramy się odnaleźć w nowej rzeczywistości, co nie jest łatwe. Niemniej dzieci zostają w domu. Dlatego tworzymy wielkanocne prace kreatywne dla dzieci.

Pogoda sprzyja wiosennym porządkom. Kiedy, jak nie teraz można je wykonać wspólnie z dziećmi? Niech to będzie jedno z zadań w trakcie przygotowań do Wielkanocy. Święta nie można cofnąć ani odsunąć w czasie. Możemy się przygotować, zaprosić wiosnę do domu, wykurzyć śmieci i wszelkie brudy, a na koniec przystroić dom i przeżyć ten czas duchowo, dla siebie…

Powoli rozpoczęliśmy pracę nad dekoracjami. Tym razem szukamy potrzebnych rzeczy w  różnych dziwnych zakamarkach pokoju oraz w najciemniejszych kątach pod łóżkiem i tworzymy w zaciszu domowym.

Wielkanocny zajączek z pastelowych pasków

Pracę rozpoczęliśmy od wycięcia pasków w pastelowych kolorach.

Ale jakże to tak? Wyjdzie z tego zajączek?

A… Wyszedł zajączek!!!

Kartka wielkanocna wyszywana haftem matematycznym

 

Zrobiłam tylko dziurki w kartce. Reszta to praca małych rączek, które zawsze chciały wyszywać. Kilka razy zaplątała jej się nitka, ale wszystko można szybko naprawić. Króliczek na patyku to efekt uboczny, przyjdzie jeszcze po marchewkę…

Wielkanocna matematyka

 

Okazuje się, że nawet matematyka ma związek z wielkanocnymi pisankami. Łączyliśmy pisanki wielkanocne, które przez przypadek się rozsypały.

 

A kiedy ogarnie nas błogie lenistwo, po prostu leżymy i oglądamy filmy, a naczynia w zlewie czekają do następnego dnia. Przecież nie trzeba ich od razu wycierać, nie?

lena