Wpisy z tagiem candy

Wyniki wiosennego candy

Witajcie,

Dziękuję Wam za udział w zabawie. Bardzo się cieszę, że dotarły do mnie nowe osoby, miło Was gościć. Dziękuję też za każdy komentarz stałym bywalcom.
Miałam szalony tydzień, najpierw malowanie pokoju. Tak, tak, po roku planowania wreszcie przemalowaliśmy ściany. Mąż jeszcze nie wie:) To będzie dla niego niespodzianka. Później kanapa młodego. Jednym słowem nie można już na niej spać. Bieganina.
I sprzątanie, bo nakurzyło się wszędzie. Przynajmniej miałam dobry powód, żeby posprzątać przed świętami:)
Tak wyglądają ściany w trakcie remontu:

Może nie do końca są to takie kolory, jak w rzeczywistości, ale nawet na zdjęciach jest różnica:)

Dobra, bo nie o tym miałam pisać.
Do zabawy zgłosiło się 18 kreatywnych kobietek. Maszyna losująca –  tym razem mój syn – wylosowała karteczkę z napisem:

Żeby było śmieszniej, zdjęcie nie chce mi się obrócić, ale jest widoczne:)
Kasiu J. serdecznie gratuluję, proszę o maila z adresem i wersją, którą mam wysłać. 
Mój mail: mlenaszym@gmail.com
pozdrawiam
lena

Wiosenne candy

Witajcie,

Wiosna i do nas zapukała. Udało nam się wyjść wczoraj na spacer do lasu. Dzieci przyszły do domu i nadal rozpierała ich energia, a dzisiaj od rana śpiewały. Szybko regenerują siły, nie ma co;) Mimo to,chcemy więcej.

Tylko Jagoda zasmucona stwierdziła, że las się zepsuł, bo na drzewach nie ma liści;)

Niedługo, bo 13 marca, przypada druga rocznica blogowania. Własnie oglądałam wszystkie zdjęcia, które tu wystawiłam i jedno jest pewne, cieszę się, że tutaj jestem:) Dziękuję, że chcecie do mnie zaglądać, bardzo mi miło, kiedy komentujecie moje „wypociny”. Przygotowałam dla Was małą niespodziankę wielkanocną.

Kupiłam niedawno w kwiaciarni takiego ptaszka:

I pomyśłałam o Was. Już jest zakupiony drugi. Do tego dokładam zrobione motylki. Wersja kolorystyczna do wyboru: 4 niebieskie z różowym wykończeniem, 4 niebieskie z zielonym wykończeniem albo 4 różowe z niebieskim wykończeniem, wybór pozostawiam Wam:

i jajka wielkanocne (podobały mi się całe wyszydełkowane, mam je i ja). Wersja niebieska lub różowa do wyboru:

Zapraszam, zabawa trwa do 25 marca. Wyniki podam 26 marca.

Podsumowując:
Zielony ptaszek, 4 jajka wielkanocne i 4 motylki
Candy do 25 marca, można wybrać wersje kolorystyczne.
Osoby anonimowe( jeśli takowe się znajdą) proszę o maila w komentarzu i nie zmuszam do obserwowania tego bloga:)
Zdjęcie zapowiadające candy:

miłego dnia
lena

Wyniki Candy

Witam serdecznie,

Dziś mamy dzień trzynastego listopada, więc nadszedł czas na ogłoszenie wyników.
Na początku chciałam bardzo podziękować dziewczynom, że zechciały wziąć udział w losowaniu. Agnieszka, Ankha, Roza, dzięki, że jesteście. Dziękuję również za każdy komentarz wystawiony na tym blogu i dziękuję dwunastu kobietkom, które nadal chcą tu zaglądać.

Ale, ale pora ogłosić wyniki. Znam je już od godziny (mój pomocnik wcześnie chodzi spać, a był głównym wybierającym, pomocnikiem, słowem „Małe Rączki” wszędzie muszą być).

Sesja zdjęciowa w trakcie przeprowadzenia losowania:

Najpierw trzeba było podpisać karteczki.

A potem to już sama przyjemność, losowanie i nagrodę otrzymuje:

Serdecznie gratuluję!!!
Proszę wysłać adres na e-mail zarówno Rozę, jak i Agnieszkę i Ankhę. Dla Was mam również małe niespodzianki, bo moja córka po kolei wyciągała wszystkie kartki i kazała je rokładać.

Dziękuję jeszcze raz i do następnego razu.

lena

A może czekolada? Candy

Witam serdecznie,
„Franklin był już dużym chłopcem…” Znacie to?
W sobotę moja córuś obchodziła drugie urodziny. Choć jeszcze nie umie wiązać bucików, to już duża panna z niej. Uwielbia się psocić, tańczyć, śpiewać (aaaa) i przytulać się. Robi fikołki na dywanie i  ugniata ciastka z cukrem. Jest mistrzynią w brudzeniu się, ale i potrafi odkładać zabawki na swoje miejsce. Ostatnio uwielbia wiersz „Pan Hilary” i krzyczy razem z biednym panem, który szuka okularów.

A pierwszego października minęły 2 lata, odkąd jesteśmy „na swoim”.  W domu jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia… Przynajmniej jest co planować, przestawiać, testować…
Pomyślałam sobie, że chyba czas na moje pierwsze Candy (z wielkim opóźnieniem). Już taka noga ze mnie nie jest, jeśli chodzi o szydełko… 🙂

Pomyślałam, że mogłabym zadać Wam jedno pytanko.
Wszyscy wiedzą, że jednym z polepszaczy humorów jest czekolada. Kiedyś przepadałam za białą, a teraz odwrotnie, nie mogę powstrzymać się od gorzkiej. A za czekoladą z orzechami…mmm:)
Jaka jest Wasza ulubiona czekolada? – To moje pytanie na pierwsze Candy w Chatce u Leny.

Co można wygrać?
Parę drobiazgów: małą serwetkę, różyczkę-broszkę, 3 malutkie serwetki ( podkładki pod kubki) oraz 2 małe woreczki na… już najlepiej będziecie wiedziały na co. Jeśli komuś moje szydełkowe robótki nie przypadną do gustu, na pocieszenie aniołek (niedaleko mnie jest mała kwiaciarnia, w której jest wiele ciekawych rzeczy):

 Woreczki miały tasiemkę, ale małe i zgrabne rączki mi ją „podwędziły”, spokojnie, do losowania odzyskam ją lub kupię nową:)

Różyczkę jak i serwetki mogę wykonać w białym kolorze – wybór należy do zwycięzcy.

Zasady:

1. Proszę napisać komentarz pod tym postem, mile widziana odpowiedź na moje pytanie:)
2. Publikacja zdjęcia z informacją o Candy (osoby, które nie prowadzą bloga, wpisują w komentarzu swój e-mail).
3. Chętnych zapraszam do zapisania się do stałych „podczytywaczy” (choć nie jest to wymagane).
4. Listę zamykam 12 listopada, głosowanie 13 listopada w godzinach wieczornych.

Chyba niczego nie zapomniałam.
Zapraszam
Lena