Wpisy z tagiem Boże Narodzenie

DIY i świąteczna atmosfera na poznańskich warsztatach

Chwila wytchnienia przed świętami wydaje się niemożliwa. Prezenty, dekoracje, jedzenie do przygotowania, sprzątanie to nie lada wyzwanie. W poprzednią sobotę po raz drugi miałam możliwość uczestniczyć w poznańskich warsztatach organizowanych przez pepcopl. Prowadzącą była cudowna i charyzmatyczna Kasia Ogórek, autorka bloga Twoje DIY. Wspaniale odpocząć przed świętami i to jest możliwe.

Tym razem inspiracją były oczywiście bożonarodzeniowe aranżacje. Na świątecznym stole królowały złoto i srebro. Te, wydawałoby się, dwie różne kompozycje wspaniale ze sobą współgrały. W tegorocznych stylizacjach glamour zdecydowanie wygrywa.

Oczywiście nie mogło zabraknąć również czegoś dla wielbicieli skandynawskiego stylu. Kolor czerwony, który zawsze będzie pasował do Świąt Bożego Narodzenia, królował w tym wydaniu.

 

 

Jednakże nie mogło się skończyć na samym patrzeniu i podziwianiu. Kasia pokazała nam kilka patentów na świąteczne dekoracje. Podobały mi się zwłaszcza prezenty pakowane w papier ze zwierzątkami, oczywiście wszystko w formie DIY.

My, jako laureatki konkursu, zrobiłyśmy świąteczne wianki na ścianę bądź na świąteczny stół. Ramą był biały wianek.

Drugie nasze zadanie polegało na ozdobieniu metodą decoupage drewnianych skrzynek. Przyznam się bez bicia, że nie po drodze chyba mi z decoupage, ale moja wersja również mi się podoba. I oczywiście świecznik w szklanym słoiku – ten patent zawsze się sprawdza.

 

Bardzo dziękuję organizatorom za wspaniałe warsztaty, za możliwość uczestniczenia w nich. Cieszę się również z nowo nawiązanych znajomości. Dziękuję, że mogłam być  z Wami.

Taki wyjazd tuż przed świętami dał mi chwilę wytchnienia, rozruszania szarych komórek i włączenia trybu „kreatywność”, a jednocześnie nastawił mnie pozytywnie i wprowadził w świąteczny nastrój.

 

lena

Świąteczny czas i cóż my z tego mamy

Grudzień jak co roku kojarzy się niekoniecznie z beztroskimi świętami. W tym czasie nie tylko elfy pracują w pocie czoła 😉 Powstają listy zadań i kolejne listy tychże list. Na końcu można jedynie albo wyluzować i wybrać priorytety, albo zestresować nie tylko siebie ale i całą rodzinę. Powoli wybierałam pierwszą wersję i kiedy faktycznie zaakceptowałam stan rzeczy, wszystko powoli zaczęło się układać.
choinka
W tym roku (w sumie już w poprzednim) po raz pierwszy nie powstał  kalendarz adwentowy. Miałam już co prawda wypisane wstępne liściki od Mikołaja, ale zostały tylko w komputerze. W końcu zdałam sobie sprawę, że udało nam się większość zadań z listy od Mikołaja zrealizować. Tak po prostu. 

  • Odbył się wieczór pieczenia pierników – od zarabiania ciasta, wykrawania, po pieczenie – moja ekipa w tym roku po raz pierwszy wywiązała się wzorowo. 
  • Wspólnie robiliśmy porządki, a „czarną dziurą”, pod nazwą której kryje się nieuporządkowany stos zabawek leżących w kącie, zajął się mój pierworodny. 
  • Udały się także wyjazdy: na spektakl pt. ” Spotkanie ze Świętym Mikołajem” oraz wyjazd na Bożonarodzeniowy Jarmark do Wrocławia. 
  • Było przygotowywanie ręcznie robionych kartek świątecznych, 
  • Dekorowaliśmy dom, 
  • I zaplanowaliśmy niezaplanowany wieczór filmów i bajek (w zamyśle świątecznych                  w rzeczywistości wybraliśmy „Vaianę” oraz „Hotel Transylvania”) ), 
  • Śpiewaliśmy kolędy.
  • Odbyła się także mini sesja przy choince .
  • I najważniejsze – strojenie żywej choinki. Moje marzenie, bo „każda choinka ma swoje życie – my daliśmy naszej nowe, bo przyjęliśmy ją o swojej rodziny, ale zapach też się liczy” – tak brzmiała odpowiedź córki na pytanie odnośnie tego, czy warto było przywieźć do domu drzewko.
choinka

choinka
I mimo szarugi za oknem, czas przy stole, przy wspólnych rozmowach i grach planszowych (w tym roku pobiliśmy chyba rekord), był najlepszym czasem. A musiała mi to uświadomić moja mała Iskierka. Warto czasem spojrzeć na to wszystko oczami dziecka i się uśmiechnąć.
„Tylko jeszcze masę porcelanową, co o niej wspominałaś zrobimy, co? – także mam już nawet plany na ferie.

lena

W Nowym Roku…

Styczniowym wieczorem wracam do świata blogowego. Zatęskniłam za Wami, za Waszymi postami.

W Nowym Roku życzę Wam mnóstwo planów i udanych realizacji, a także czerpania z nich satysfakcji. Zadowolenia, zwolnienia tempa, a także szeroko pojętego szczęścia, bo dla każdego jawi się ono inaczej.

Święta minęły nam w gronie rodzinnym, na mniejszych i większych uroczystościach.

Zauważyłam, że na naszej choince robi się tłoczno, bardziej kolorowo, a zapewne za rok dojdą nowe ozdoby, te robione i te wychwycone w sklepie, a zwłaszcza w pobliskiej małej kwiaciarni.


W przypadku ozdób robionych, to w końcu powstały szydełkowe choinki, które zauważyłam na blogach rok temu. I to one stały się motywem przewodnim świątecznych ozdób.

choinka na szydełku

Także na kartkach

choinka na szydełku

Choinka pojawiła się również między książkami (a bardziej uściślając została z nich zrobiona)

choinka z książek

W Sylwestra odbyła się mała imprezka, a wraz z nią przebieranie i rywalizacje taneczne do 2 w nocy.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i dziękuję wytrwałym, którzy nadal do mnie zaglądają.
lena

Troszkę światła i znów na niebiesko

Witajcie dziewczyny,

Święta minęły bardzo szybko. Były spotkania, były rozmowy przy zastawionym stole. Mimo paskudnego wirusa żołądkowego, który zaatakował w niedzielę najmłodsze nasze dziecię, nie możemy narzekać. Na szczęście siły nie opuszczały jej przy rozpakowywaniu prezentów:) A w piątek idziemy na wesele…

W dalszym ciągu ocieplamy wnętrze światełkami. Chyba o tej porze roku to nic nadzwyczajnego, a kilka lampek czy zapalona świeca, nie ma co ukrywać, dodaje uroku.

Tak prezentował się parapet na początku grudnia, zanim przeniosłam lampki do dziecięcego pokoju.

Poza tym u nich dominuje kolor niebieski. Z Elsą, Anną i Olafem chyba nie wygram 🙂

I lampki w oknie. Zapalamy na zmianę z choinką:

Co nie znaczy, że cały dom został opanowany przez Frozen 🙂

Idealnie też wkomponowała się kartka, którą dzisiaj przyniósł mi pan listonosz – Brydziu dziękuję bardzo za pamięć i życzenia. Tworzysz piękne kartki.

Spokojnego wieczoru

lena

Świąteczne życzenia

Niech w tej magicznej chwili najważniejsza będzie miłość, wsparcie i wzajemne zrozumienie…
Życzę Wam, byście ten cudowny czas spędzili w rodzinnym gronie, byście na chwilę zapomnieli o kłopotach, byście na chwilę się zatrzymali, choćby przy wigilijnym stole. Po prostu WESOŁYCH ŚWIĄT!

Na choince

Coś smacznego

Przy naszym stole wigilijnym

lena

Choinko niebieska…

Witajcie dziewczyny,

W zeszłym tygodniu Św. Mikołaj dał nam zadania związane z choinką. Były opowiadania oraz powstały kartki z nią w roli głównej, ozdoby choinkowe i najważniejsza Pani Choinka.

Przydały się: piła, młotek, gwoździe, farba, wałek i pędzle. Trochę pracy…

I choinka była już gotowa. Wystarczyło ją tylko ubrać. A do tego przydały się: nożyczki, filc, nici, mulina, wzory gwiazdek, troszkę materiału, kilka dodatków…

A wieczorową porą, kiedy dzieci kładą się spać, światełka oświetlają ich pokój:

Nie jest zielona ani pachnąca lasem, stoi sobie u dzieci w pokoju i cieszy oczy, tym bardziej że stworzyliśmy ją razem.

spokojnego wieczoru

lena