Kategoria Wieczór z książką

Audrey Hepburn – uosobienie elegancji

Gdyby można było nadać cechy spersonifikowanej elegancji, nie mogłoby bez wątpienia wśród nich zabraknąć: odwagi, uczuciowości oraz delikatności z nutką romantyczności. Gdyby można było znaleźć osobę, która jest jej uosobieniem, bez wątpienia byłaby nią Audrey Hepburn. Autorka posiadała wszystkie te cechy, a do tego pragnęła prostego i szczęśliwego życia.

Biografia Audrey Hepburn

Właśnie w ten sposób – Uosobienie elegancji –  Sean Hepburn Ferrer zatytułował biografię swojej matki. Tytuł stanowi swego rodzaju podsumowanie jej całego życia, jak i jej samej. Opisana przez niego historia łączy tematykę smutku i dzieci. Wbrew pozorom oba te wyrażenia mają ze sobą wiele wspólnego, a przynajmniej łączą się one w osobie Audrey.

Audrey Hepburn była spragniona ciepła i miłości, której nie zaznała w dzieciństwie. Może dlatego tak łatwo dostrzegała ten sam głód uczuć u dzieci z krajów Trzeciego Świata. Zauważała również stan tzw. milczenia duszy, skrajnie osamotnionych dzieci, które łaknęły bliskości i matczynego ciepła.

Miała ciężko pracować i nie wywyższać się – takie nauki wyniosła z domu rodzinnego. Swoim dzieciom chciała zapewnić maksimum uczuć przepełnionych miłością, choć opuszczona przez ojca „nigdy do końca nie wierzyła, że miłość może trwać wiecznie”. Zarówno w szkole baletowej jak i w pracy zawodowej kierowała się profesjonalizmem i samodyscypliną.

Uwielbiana za talent, dobroć, nieskazitelny wizerunek. Każdy się o niej pochlebnie wypowiadał. „Wiara w miłość, cud natury i autentyczna dobroć”  uczyniły ją wyjątkową osobą. Do tego stworzyła elegancki, nieskazitelny i nieskomplikowany styl, dzięki któremu stała się inspiracją dla wielu kobiet.

Nigdy nie mogła pogodzić się z cierpieniem najmłodszych istot, dlatego tak bardzo zaangażowała się w działalność UNICEF-u. Dawała świadectwo tego, co dzieje się w Afryce. Jednocześnie zdawała sobie sprawę, że nie zmieni całego świata, ale inwestując w najbardziej bezbronne istoty, dawała im szansę na lepsze życie. Była za wprowadzaniem rozwoju, za uświadamianiem i umożliwianiem działań, które w ogólnym rozrachunku doprowadzą do poprawy jakości życia i uratują niewinne dzieci przed śmiercią.

Nie czekała na pochwały, uważała, że nie jest ich warta, że jeszcze za mało zrobiła.

Wobec czego, czym się objawia uosobienie elegancji? Autor biografii pokazał, że to nie tylko ubiór, zewnętrzny wygląd, to całe jestestwo, styl bycia, ciało i dusza, wyznawane wartości. To Audrey Hepburn.

Oczywiście trudno w przypadku biografii własnej matki mówić o obiektywizmie. Przed autorem stało ogromne zadanie. Jednakże wskazane listy, fragmenty wypowiedzi, wszelkie prośby o spisanie własnych wspomnień świadczą o prawdziwości i wyjątkowości osoby, jaką była aktorka.

 

 

Kocyk Mocyk – czy wystarczy go tylko znaleźć?

Każdy o tym wie, że rzeczy zwykłe z pozoru, przedmioty codziennego użytku mogą mieć niezwykłą moc. I do tego potrafią pomóc w każdej dziedzinie. Nie każdy za to wie, że ich moc tak naprawdę drzemie w nich samych.

I zapewne pamiętacie swoje talizmany, które w najważniejszych momentach dodawały siły czy wręcz przynosiły szczęście. Jak np. misiek Bartek, który wieczorem opowiadał wspaniałe historie, króliś Tuliś, który nie pozwalał, by w nocy zbliżyły się do łóżka wstrętne potwory i straszne koszmary, czy bransoletka, dzięki której w duszy panuje spokój.

Przyjaciele z Szepczącego Lasu również znaleźli niezwykły magiczny przedmiot. Kocyk Mocyk był jeden, a pomógł wyzwolić ogromne pokłady siły u każdego mieszkańca lasu. Dlatego każdy zapragnął go mieć przy sobie. Dzięki niemu Renifer szybciej biegał, Niedźwiedź miał więcej siły, a Kruk latał najszybciej na świecie. I jakie było ich zdziwienie, kiedy, w wyniku zagrożenia, okazało się, że wcale nie potrzebują kocyka, by zadziała się magia. Uświadomili sobie, że potrafią to wszystko bez użycia Kocyka Mocyka.

Jedynie Tappi próbował odnaleźć prawowitego właściciela tego niezwykłego przedmiotu.

Każdy czasem potrzebuje takiego Kocyka Mocyka, który wyzwoli uśpione pokłady energii, dokona niezwykłego, a przede wszystkim wzmocni wiarę w siebie.

 

 

lena

Wieczór z książką. Dorota Gąsiorowska „Pamiętnik szeptuchy”.

Poszukując siebie, nigdy nie wiadomo, kiedy i w jakim miejscu odnajdziemy ślad, za którym warto podążyć. Podporządkowując swoje życie innym, pozbawiamy się tej szansy. Pamiętnik szeptuchy jest właśnie taką zawiłą drogą w poszukiwaniu siebie.

pamiętnik szeptuchy

Natasza to młoda kobieta stojąca u progu kariery. Jej świat jest całkowicie podporządkowany Elżbiecie – bezwzględnej kobiecie, która za wszelką cenę stara się spełnić swoje niespełnione marzenia poprzez życie własnej córki. Wszystko pięknie by się układało, gdyby (jak to w takich sytuacjach bywa) nie bunt Nataszy, która ma dosyć życia pod czujnym okiem matki.

Tego dnia chciała jechać do swojej przyjaciółki Weroniki, by spędzić z nią kilka dni i odpocząć od zgiełku Warszawy. Jednakże trafia do starej szeptuchy Salmy. Nieoczekiwanie spędza z nią kilka dni, które na stałe zmienią jej życie. I tyle by było, jeśli chodzi o tematykę słowiańskości. Można jeszcze dodać piękne tradycje związane z przesileniem letnim.

Wydaje się, że życie młodej kobiety zmienia się pod wpływem ofiarowanego pamiętnika Mildy. Choć zeszyt ten bardzo fascynuje bohaterkę, to jednak na próżno szukać w nim tajników związanych z życiem szeptuch. Milda opisuje swoje życie, w którym natura odgrywa ważną rolę. Wspomina również o konflikcie z siostrą oraz o mentorce Jadwidze, która postanawia zaopiekować się dziewczyną i dać jej szansę na lepsze życie.

Pojawia się mnóstwo nowych bohaterów oraz wątków pobocznych. Choć początkowo wydaje się, że są one zbędne, w podsumowaniu jedne bez drugich nie miałyby miejsca. Dodatkowo galimatias ten dzieje się na dwóch płaszczyznach. Pierwszej – teraźniejszej, w której konflikt Elżbiety i Nataszy narasta do tego stopnia, że matka odkrywa przed córką kolejne tajemnice. Dozuje je bardzo powoli, niejednokrotnie denerwując tym nie tylko dziewczynę. Drugiej – pamiętnikarskiej. Płaszczyzna ta ma jednak swoje odzwierciedlenie w świecie rzeczywistym.

Lista niedomówień narasta w zastraszającym tempie. Pamiętnik szeptuchy to wielowątkowa historia w sam raz na długie, zbliżające się jesienne wieczory.

lena

Wieczór z książką. Magdalena Witkiewicz „Cymanowski młyn”.

Jak długo można myśleć o byłym związku? Tym bardziej, że na palcu Moniki błyszczy już obrączka? Jej zachowanie czasami bywa irytujące, ale dopóki nie pogodzi się z przeszłością i definitywnie z nią nie zerwie, ona cały czas będzie kroczyć tuż obok.

cymanowski młyn
Główna bohaterka nie domyśla się nawet, jak bliskie może się okazać spotkanie z dawnymi przeżyciami, które wbrew pozorom nie minęły bezpowrotnie.

Dużo wskazywało na to, że to powieść obyczajowa, w której Monika odnajduje miłość swojego życia. Dopóki postępowanie Łukasza przestało przypominać typowe zachowania zakochanego faceta. To już nie były subtelne gesty i słowa podobne do dawnego chłopaka Moniki…

O emocjach ukrytych w magicznym słoiku

„Magiczny słoik” to opowieść o tym,  że wszystko jest w życiu ważne. A po deszczu zawsze wychodzi słońce.

magiczny słoik recenzja książki

Maciek idzie do nowej szkoły. Ogarnia go smutek i cały czas czuje nad sobą deszczową chmurę. Kap, kap, kap. Najchętniej cofnąłby czas i wrócił do swojej dawnej szkoły i spotkał się z dawnymi kolegami.

Malina wciąż się uśmiecha i próbuje przegonić chmury piętrzące się nad głową Maćka. Nie jest to jednak proste zadanie. Mimo wielu prób, nie udaje jej się wywołać uśmiechu na twarzy chłopca. Dzięki wsparciu nauczyciela i rodziców wpada na wspaniały pomysł. Dziewczynka próbuje przekazać  chłopcu, że wszystkie emocje są dobre i potrzebne w życiu. Jest czas na smutek i czas na radość.

W szkolnym ogródku warzywnym Maćka uwagę na chwilę przykuwa tabliczka z napisem „Przyjaźń jest jak roślina. Gdy o nią dbasz, kwitnie”. Jednakże nie wzbudza ona w chłopcu większego zainteresowania. Cały czas wspomina dawnych przyjaciół.  Dziewczynka okazuje się być cierpliwą ogrodniczką.

W opowieści dominują 2 przeciwstawne emocje: radość, których uosobieniem jest Malina oraz smutek, z którym utożsamia się Maciek.  „Krople deszczu i łzy . Jedne i drugie się ważne”.  Każdy czasami czuje się smutny i każdy ma prawo, by się popłakać.  Tak, jak po deszczu wychodzi słońce, tak po łzach przychodzi radość.  Na wszystko potrzeba czasu.

Nie tylko dla młodszych czytelników.

lena

Wieczór z książką. Katherine Arden „Zima czarownicy”

Są chwile, kiedy bezpowrotnie można przekroczyć granice i przedostać się do świata magii. Jedną z nich jest moment, kiedy czytasz dziecku do snu. Innym, kiedy czytasz sama sobie do snu trylogię baśniową, a zwłaszcza jej ostatni tom „Zima czarownicy”.

recenzja Zima czarownicy

Po spaleniu zamku Wasia zostaje osądzona przez Konstantego i gniewny lud o czary. Konstanty nawiązuje pakt z uwolnionym Niedźwiedziem. Wasia nie może, uwierzyć, że jedyną szansą na jej oswobodzenie było uwolnienie największego wroga. Dziewczyna nie poddaje się i próbuje odnaleźć Morozko. Dlatego przemierza nieznany dotąd świat. Gdy tymczasem demony próbują opanować miasto, ona odbywa niesamowitą podróż po niemierzonych dotąd lądach i poznaje własną historię.

W powieści rzeczywistość miesza się z fantazją, pojawia się mnóstwo stworzeń, które dziewczyna musi ocalić przed zapomnieniem. We wszystko wtrąca się Niedźwiedź, świadomy mocy Wasi, próbuje ją sobie zjednać.

Podróż przez Krainę Północy jest jak podróż wgłąb własnej duszy, poznanie siebie i w końcu wyjawienie własnych uczuć. Wasia okazuje się łącznikiem pomiędzy światem demonów a światem rzeczywistym.  Ciągle błądząc, próbuje stanąć między nimi, by w końcu zapanował spokój. Nie jest pewna, czy to możliwe. Walka z Niedźwiedziem okazuje się jedynie wstępem do prawdziwej bitwy. Wasia ma coraz więcej mocy. Od niej zależy czy nad nią zapanuje, czy popadnie w obłęd.

Ostatnia część powieści Katherine Arden przepełniona jest światem fantastycznym pełnym słowiańskich stworzeń. Wasia odważnie do niego wkracza. Bestie, zjawy i demony już się nie ukrywają. Dla miłośników magii i słowiańskich wierzeń.

Część pierwsza baśniowej trylogii znajduje się pod linkiem „Niedźwiedź i słowik”

Część druga baśniowej trylogii znajduje się pod linkiem „Dziewczyna z wieży”

 

lena