Kategoria dom i ogród

DIY i świąteczna atmosfera na poznańskich warsztatach

Chwila wytchnienia przed świętami wydaje się niemożliwa. Prezenty, dekoracje, jedzenie do przygotowania, sprzątanie to nie lada wyzwanie. W poprzednią sobotę po raz drugi miałam możliwość uczestniczyć w poznańskich warsztatach organizowanych przez pepcopl. Prowadzącą była cudowna i charyzmatyczna Kasia Ogórek, autorka bloga Twoje DIY. Wspaniale odpocząć przed świętami i to jest możliwe.

Tym razem inspiracją były oczywiście bożonarodzeniowe aranżacje. Na świątecznym stole królowały złoto i srebro. Te, wydawałoby się, dwie różne kompozycje wspaniale ze sobą współgrały. W tegorocznych stylizacjach glamour zdecydowanie wygrywa.

Oczywiście nie mogło zabraknąć również czegoś dla wielbicieli skandynawskiego stylu. Kolor czerwony, który zawsze będzie pasował do Świąt Bożego Narodzenia, królował w tym wydaniu.

 

 

Jednakże nie mogło się skończyć na samym patrzeniu i podziwianiu. Kasia pokazała nam kilka patentów na świąteczne dekoracje. Podobały mi się zwłaszcza prezenty pakowane w papier ze zwierzątkami, oczywiście wszystko w formie DIY.

My, jako laureatki konkursu, zrobiłyśmy świąteczne wianki na ścianę bądź na świąteczny stół. Ramą był biały wianek.

Drugie nasze zadanie polegało na ozdobieniu metodą decoupage drewnianych skrzynek. Przyznam się bez bicia, że nie po drodze chyba mi z decoupage, ale moja wersja również mi się podoba. I oczywiście świecznik w szklanym słoiku – ten patent zawsze się sprawdza.

 

Bardzo dziękuję organizatorom za wspaniałe warsztaty, za możliwość uczestniczenia w nich. Cieszę się również z nowo nawiązanych znajomości. Dziękuję, że mogłam być  z Wami.

Taki wyjazd tuż przed świętami dał mi chwilę wytchnienia, rozruszania szarych komórek i włączenia trybu „kreatywność”, a jednocześnie nastawił mnie pozytywnie i wprowadził w świąteczny nastrój.

 

lena

Wielkanocne warsztaty w Poznaniu

Czytanie blogów czy oglądanie profili na Instagramie dostarcza wielu inspiracji,  jak i jest swego rodzaju rozrywką. Z czasem zaglądam, bo jestem po prostu ciekawa, co u danej osoby słychać. Choć nie znamy się w rzeczywistości, łączy nas wirtualna więź.
Po raz pierwszy miałam możliwość spotkać się z takimi kreatywnymi osóbkami w realu. Wzięłam udział w warsztatach @pepcopl, które poprowadziła przesympatyczna Kasia Ogórek z bloga twojediy.pl. Całodniowa wyprawa do Poznania, po której wróciłam pozytywnie nastawiona i odprężona. A wszystko to zaplanowane na najwyższym poziomie.
Kasia pokazała nam, w jaki sposób robić wielkanocne dekoracje i podała kilka ciekawych patentów. Potem same mogłyśmy oddać się kreatywnej pracy. Najpierw powstały wianki. Jako bazę miałyśmy do wykorzystania wianek z bukszpanu i wiele dodatków.  
wianek z bukszpanuwianek z bukszpanu
Potem stworzyłyśmy wielkanocną dekorację w szklanym naczyniu z wykorzystaniem kwiatów cebulowych.

wielkanocne dekoracje, kwiaty cebulowe w szklanym naczyniu, wielkanocny stółszklane naczynie, dekoracje wielkanocne, kwiaty cebulowe
Naszą inspiracją były przygotowane stoły wielkanocne w 3 różnych odsłonach: pastelowej, różowej oraz naturalnej.  

stół wielkanocny, kwiaty cebulowe w szklanym naczyniu, pastelowe nakrycie stołuwielkanocny stół w różowym kolorze

wielkanocny stół w stylu naturalnymstół w stylu naturalnym, wielkanocne dekoracje

Mnóstwo pozytywnej energii, sympatyczne dziewczyny i wspaniale spędzony czas. Można chcieć czegoś więcej? 🙂
lena

Nieśmiałe przymiarki do świąt

Powoli wkraczamy w klimat pastelowej i delikatnej wiosny. Zanim całkowicie pochłoną nas przygotowania typowo wielkanocne, powstają pierwsze ozdoby w postaci dekoracji ze sznurka i piórek.

Sama nie wiem, dlaczego akurat zielony będzie w tym roku kolorem wiodącym. Może dlatego, że za nami szara i bura zima. Na stole jest już mała dekoracja, która jeszcze trochę i ustąpi miejsca zastawie przygotowanej na śniadanie wielkanocne.

Zatem do pracy 🙂 Wystarczy wianek styropianowy lub jajko styropianowe, trochę sznurka, piórek, wstążka i klej na gorąco.
dekoracje wielkanocne

W pierwszy dzień wiosny

Wiosna to stan umysłu. Znajduje się w sercu, w duszy bez względu na pogodę. Czasami trudno ją odnaleźć nie tylko za oknem. Niech zostanie jak najdłużej. 


A dziś przywitała nas iście po królewsku: słońce, bezwietrzna pogoda… lepiej nie można było. Bratki w donicach wygrzewają się już przed domem.


Jak co roku zasiałyśmy lobelię. Wiele frajdy na to sprawiło. Wychodzi jednak na to, że jest trochę za gęsto.


Następnie zasiałyśmy kolejne kwiaty. To one tak wybiły w górę. Pewnie troszkę za wcześnie (na pewno za wcześnie na ich wysiew), ale: „Mamuś, proszę zasiejmy jeszcze coś” i oczy kota ze Shreka pokazały, jaką mają moc. To już manipulacja?

Sezon wiosenny rozpoczęty.

lena

Poczuć wiosnę w środku jesiennej zimy

Większość z nas pragnie już wiosny. Nic dziwnego. Pogoda nie rozpieszcza. Korzystamy ze spacerów, kiedy lekko śnieg poprószy oraz kiedy świeci słońce. Za tym drugim jednak tęsknimy coraz częściej i bardziej.
Zaczęło się niewinnie od tulipanów, które stały w wazonie na stole. Kiedy płatki zaczęły opadać, znalazły się w lodowych miseczkach. Niestety stan ten nie trwał długo. Gdy pies już zrozumiał, że ma ich nie ruszać, przyszła odwilż.
tulipany, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

kwiaty zimą, zamrożone tulipany, tulipany w lodzie

Potem zobaczyłam hiacynty i od razu znalazły się u mnie na parapecie. Niestety zaraz i one przekwitną. Cebulki znajdą swoje miejsce w ogrodzie.

hiacynty, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

hiacynty, kwiaty w domu, poczuć wiosnę

hiacynt, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

Długo oko nasze cieszą goździki, które zajęły miejsce tulipanów.

goździki, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

goździki, kwiaty zimą, poczuć wiosnę

A od początku zimy mamy bukiet suszonych kwiatów.

kwiaty zimą, suszone kwiaty, poczuć wiosnę

Podczas tych szarych dni jeszcze bardziej brakuje kolorów, dlatego raduje nasz każdy promyk słońca i kwiaty.

A na ogrodzie wstają już tulipany.

tulipany, poczuć wiosnę
lena

Coś o szczęściu…

Szczęście jest tu. Nie wierzysz? Spójrz.
Dlaczego go nie widać? Często go szukamy w rzeczach, które nas po prostu nie uszczęśliwiają. Widzimy piękne obrazki, uśmiechy cudzych dzieci, idealne panie domu z ciastkami własnej produkcji. Myślisz: „To musi być szczęście. Coś, czego w życiu nie osiągnę”. 
Widzisz pokoje udekorowane szarością i bielą, czytasz, że tak jest ładnie, spokojnie i ze stylem. Do tego kolejne uśmiechnięte osoby. I znów to samo stwierdzenie: „To musi być szczęście, bo inni są szczęśliwi”.
Tymczasem robisz remont, malujesz ściany na ten jedyny szczęśliwy kolor. Codziennie się spinasz, by ugotować i upiec cokolwiek, bo musi być własnoręcznie i eko, i w ogóle… Za chwilę oglądasz inny dom, inną rodzinę. Tym razem kolorowe w zieleniach, czerwieniach i nawet różach, bez zbędnych bibelotów. I co? Tam też są szczęśliwi?
Okazuje się, że tak, bo dla każdego szczęście to coś innego – dla jednych to będą godziny spędzone w kuchni, bez stresu i pośpiechu, pogaduchy przy wspólnym stole; dla innych spokojne, ciche i samotne wieczory spędzone na szarym fotelu pod pastelowym kocem z dobrą książką lub szydełkiem w ręku i kubkiem gorącej herbaty. 
kwiaty, szczęście, małe dzieci
Szczęścia nie daje powielanie utartych schematów. Kopiowane obrazki, bo tak było na tej stronie, bo jej twarz była taka radosna i ta beztroska w oku… To była jej chwila, jej szczęście. Tym dzieli się z innymi. 
Potrzeba polubienia siebie jest niezbędna. A wtedy z nieudawanym zachwytem – nie zazdrością, można oglądać strony internetowe i czerpać z nich radość oraz inspirację. 
Szczęście to wszystkie ulotne chwile. Dla jednego będzie to promyk słońca o poranku czy wręcz przeciwnie o zachodzie, zapach powietrza po burzy, uśmiech dziecka, gdy zobaczy motyla, obiad w gronie najbliższych, nocne oglądanie gwiazd, książka przeczytana w wolnej chwili, której coraz mniej…

krajobrazy, mgła, widoki

rodzina, dzieci, bliscy, wspólne zabawy
krajobraz, widok, zachody słońca, radość
Możesz zwolnić? Szczęście jest tu. Tylko zwolnij. A wieczorem znów zaśpiewam do snu: „Płonie ognisko i szumią knieje…” Ją to uszczęśliwia – mnie też.
lena