Wieczór z książką. Jakub Małecki „Horyzont”

Mariusz i Zuza żyją w dwóch odmiennych światach. Choć każdy dźwiga całkiem różny bagaż doświadczeń, łączy ich odosobnienie i ciągłe błądzenie w rzeczywistości. Nie mogąc uporać się z przeszłością, nie potrafią odnaleźć się w teraźniejszości.

Jakub Małecki Horyzont recenzja

Trzydziestosześcioletni emerytowany żołnierz, idol swojego siostrzeńca, wraca do domu. Jednakże w tym pięknie poukładanym świecie czuje się jak obcy człowiek, którego nikt nie rozumie. Wśród tłumu jest jednym z wielu czekających w kolejce do kasy sklepowej. Nikt nie wie, co przeżył. Gdy wyjeżdżał na misje, myślał, że powróci jako bohater. Tymczasem po powrocie zmienia się wszystko, ale także on sam. Język ojczysty od tej pory staje się niezrozumiały, a najbliżsi stają się równie obcy, co mijani ludzie na ulicy.

Niechciane wspomnienia wracają w najmniej oczekiwanym momencie, zaburzając sen i normalne funkcjonowanie. Rzeczywistość kreuje się poprzez pryzmat wojny, przeżytych okrucieństw, wyrzutów sumienia i dokonanych zabójstw.

Mariusz chciał się sprawdzić jako żołnierz, czuł, że właśnie to przyniesie mu szczęście. Dziś reaguje na odgłos odkurzacza, niczym na dźwięk zagrażający życiu.

Każdy z jego towarzyszy próbuje sobie radzić w różny sposób i z różnym skutkiem. Mariusz w końcu zaczyna pisać. To tam daje upust swoich emocji, które przez tak długi czas go zatruwały i nie potrafił ich z siebie wyrzucić. Miętowy, jego towarzysz, zatraca się w grach komputerowych, z których nie może już znaleźć perspektywy na lepsze życie.

Zuzanna początkowo była zbyt piękna w oczach Mariusza, przez pryzmat tego, co przeżył. Ona również czuje się wyobcowana i niezrozumiana. Codziennie podszywa się pod swoją matkę. Najpierw, by nie sprawiać przykrości babci, a następnie, by dowiedzieć się prawdy o swojej matce i o sobie samej. Uwikłana w rodzinne tajemnice po drodze gubi siebie.

W porównaniu z Mariuszem jej życiorys i problemy wydają jej się błahe. Jednakże każda walka o siebie samego jest tą najtrudniejszą.

W powieści, podobnie jak to bywało wcześniej, bohaterowie skupiają się na przedmiotach codziennego użytku. Stanowią one  o ich życiu. Dlatego też Mariusz bacznie przygląda się rzeczom ustawionym w pokoju babci Marianny i ściąga znienawidzony obraz z bitwą morską.

Z ilu elementów składa się ludzka twarz? Ile trosk, niedoskonałości i zadrapań kryje w każdej zmarszczce? Odgadnie ten, kto pozna jej obawy i tajemnice. Codziennie spotykasz się z tysiącami ludzkich przeżyć, o których nie masz pojęcia.

 

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.