Eric-Emmanuel Schmitt „Felix i niewidzialne źródło” – wieczór z książką.

Można patrzeć, ale niekoniecznie widzieć. „Felix i niewidzialne źródło” to powieść o tym, co niewidoczne. To historia o ludziach, którzy widzą więcej, a także o poszukiwaniu siebie. Felix i niewidzialne źródło

Fatu jest niezwykle pozytywną osobą, choć skrywa w sobie wiele tajemnic. Stworzyła azyl bezpieczeństwa dla swojego dwunastoletniego syna. Oboje nawzajem troszczą się o siebie. Kobieta codziennie schodzi do swojej kawiarni. Stali klienci to nietuzinkowa grupa indywidualności. Dla kobiety to nie ma znaczenia. Potrafi ona również nazywać otaczające ją przedmioty i nadawać im duszę. Swoimi słowami czyni świat lepszym.

Seria niefortunnych wypadków powoduje, że codziennie uśmiechnięta Fatu zamyka się w sobie. Od tego momentu jej syn Felix przejmuje nad nimi opiekę. Początkowo depresyjne zachowanie oraz maniakalne wybielanie wszystkiego w otoczeniu nikomu nie przeszkadza. Dopóki kobieta nie próbuje zatruć potencjalnych klientów kawiarni.

Poczucie winy pociąga za sobą ogromne konsekwencje, w wyniku czego ukazują się najciemniejsze koszmary z przeszłości, którym bezwiednie poddaje się Fatu.

Fatu i Felix, po kilku nieudanych wizytach u lekarzy mniej bądź bardziej wykwalifikowanych, w końcu odbywają podróż w rodzinne rejony. Felix, choć nie ma najmniejszej chęci, musi się porozumieć ze swoim ojcem. Jego perfekcjonizm dobija go na każdym kroku, nie potrafi w nim znaleźć ani jednej wady. Jednakże nie sprzeciwia mu się tylko ze względu na mamę. Za to on w najważniejszym momencie pozwala małemu zadecydować o jej losie.

„Felix i niewidzialne źródło” to powieść o ludziach, którzy widzą więcej. To także poszukiwanie własnej drogi życia. Odmienność, która wbrew pozorom nigdy nie stanowiła problemu, pod wpływem silnych emocji, doprowadza do maniakalnych zachowań. Fatu uciekała nie tylko z rodzinnej wioski, ale również od mężczyzny swojego życia.  Powrót do korzeni w tym przypadku wydaje się nieodzowny.

W lutym opisałam m.in. „Odette i inne historie miłosne” tego autora 

lena

 

 

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.