Szydełkowych sukienek ciąg dalszy

Dzisiejszy zamglony poranek nie zapowiadał niczego dobrego. Jednakże dotrwaliśmy do wieczora. Córka kładzie się już do mojego łóżka. Dzisiaj razem śpimy. Syn cały w krostach już śpi w drugim pokoju. Choroby nie chcą nas opuścić. Taka pora chyba. 

Jest to też czas, kiedy szydełko nie opuszcza mnie wieczorami. Powstała kolejna sukienka dla Julki.

Kolejny prosty wzorek i nawet czapka pasuje. Tylko córka mówi, że baletki by się jej przydały.

Dzisiaj to wszystko. Aha, jeszcze bajeczka do poczytania.

lena

2 Komentarze Szydełkowych sukienek ciąg dalszy

  1. Katarzyna S czwartek, 14 grudnia 2017 o 19:31

    Dobrze tym lalkom, cieplo i modnie ubrane:)

    Odpowiedz
  2. Lena Szymańska czwartek, 4 stycznia 2018 o 21:36

    Oj tak, mają to, o czym tylko zamarzą (a raczej, co ich właścicielka wymyśli):)

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.