Sukienka dla panienki

Witam serdecznie,
 tym jakże listopadowym wieczorem. Listopad? Tak, to już listopad. Tym razem nie ten pochmurny, szary pełen deszczu. Mamy piękną jesień. Słońce jeszcze przygrzewa. Jest pięknie na dworze. Tylko my w domu. Chorujemy sobie. Córka już prawie zdrowa, a że bardzo mnie kocha, to oddała mi chorobę:)
Jakiś czas temu skończyłam sukienkę, bezrękawnik? Sama nie wiem, jak to nazwać. Ważne, że młodej panience się podoba.

U góry dodam chyba jeszcze z 2 lub 3 guziki. Pod kurtkę w mroźne dni może chyba być.

miłego sobotniego wieczoru i jesiennych dni pełnych słońca
lena

8 Komentarzy Sukienka dla panienki

  1. Ankha niedziela, 9 listopada 2014 o 11:23

    Bardzo fajne wdzianko! No i najważniejsze, że właścicielce się podoba 🙂

    Odpowiedz
  2. lena wtorek, 11 listopada 2014 o 00:41

    trafne określenie "wdzianko",zostańmy przy nim:-) jak na księżniczkę przystało chciała,by było dłuższe.

    Odpowiedz
  3. lena wtorek, 11 listopada 2014 o 00:41

    dziękuję:-)

    Odpowiedz
  4. lena sobota, 22 listopada 2014 o 00:26

    tak,to jest prawdziwa modelka;-)Dziękuję.
    Buziaki

    Odpowiedz
  5. Katarzyna niedziela, 30 listopada 2014 o 22:32

    Mialam bardzo podobna sukienisie. Uwielbialam ja:)

    Twojej coreczce tez sie podoba, jak widze:)
    Fajnie, miec zdolna mame:)

    Odpowiedz
  6. lena poniedziałek, 1 grudnia 2014 o 18:37

    Bardzo jej się podoba, zresztą ona uwielbia, kiedy dostaje na prezent coś do ubrania. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.