Z podmuchem wiatru

Witam serdecznie,

Jakby nie patrzeć jeszcze troszkę i połowa września za nami. Nawet nie wiem, kiedy ten czas minął. Rozpoczęcie roku szkolnego przyspieszyło nam dni niesamowicie. Choć w powietrzu czuć już jesień, to nadal korzystamy ze słońca w każdej wolnej chwili. 
Z ogrodu byłam przymusowo usunięta, niestety. Dopiero dzisiaj odważyłam się wejść w moje „chaszcze”, ale ręce ciągnęły do ziemi. Cóż, jeszcze trzeba poczekać. Może chociaż zdążę przywieźć i przesadzić piwonie…
Na naszą miniaturową altankę przyniosłyśmy skarby jesienne:

A kwiaty w pełni kwitnienia. Wieczorem za to powstały kolejne kartki, kwiatowe, co by tu nie myśleć o zbliżających się chłodnych dniach. Dzieci mi je zabierają i kładą na półki – chcą jeszcze dostać ramki, żeby powiesić je  na ścianie. A ty mamo ćwicz, żebyś potem umiała zrobić ładniejsze:):

Dzisiaj cieszyliśmy się piękną pogodą, a na zakończenie dnia mieliśmy niezapowiedziany pokaz:

udanego weekendu
lena

Pierwsza kartka –  wzór
Druga kartka –  wzór

2 Komentarze Z podmuchem wiatru

  1. Agnieszka Mat sobota, 13 września 2014 o 09:27

    Pokaz bardzo ciekawy a karteczki są śliczne. Ja na balkonie posadziłam już cyklameny i mam nadzieję, że będą pięknie wyglądać przynajmniej do stycznia:)
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Katarzyna wtorek, 23 września 2014 o 23:31

    Lenko, piekne te Twoje jesienne skarby:)

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.