W motylarni

Witam serdecznie,

Dziś mniej kolorowo, co nie znaczy, że gorzej. Motyle w wersji biało-czarnej:

I jeszcze kilka czarnych motyli:

Tego przywiozłam z Karpacza i bardzo, bardzo mi się podoba (śmiały mi się oczy, kiedy go zobaczyłam):

A te zostały w Karpaczu:

Więcej kolorów na pochmurne dni
lena

wzór pierwszego motyla
wzór drugiego motyla

9 Komentarzy W motylarni

  1. Zosia Samosia czwartek, 21 sierpnia 2014 o 23:10

    Toś mnie tymi motylami zaskoczyła! Wspaniałe 🙂
    Pozdrawiam gorąco!

    Odpowiedz
  2. lena czwartek, 28 sierpnia 2014 o 09:45

    dziękuję,cieszę się,że Wam się podoba.
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. Szydełkoholiczka sobota, 30 sierpnia 2014 o 17:46

    Świetne ! Najbardziej podoba mi się ten drugi 😉
    Pozdrawiam..

    Odpowiedz
  4. Nostalgia niedziela, 31 sierpnia 2014 o 08:53

    Cudne, zwłaszcza ten przywieziony. Też bym go tam nie zostawiła.:)

    Odpowiedz
  5. lena piątek, 5 września 2014 o 15:14

    na szczęście mam wyrozumiałego męża,który pozwolił mi na taką pamiątkę z wakacji:-)

    Odpowiedz
  6. lena piątek, 5 września 2014 o 15:35

    tak,to prawda.

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.