Babie lato a szydełko

Dzień dobry wieczór:)
Dzisiaj prowadziliśmy sobie luźną pogawędkę z moim synem. Rozmawialiśmy o delikatnych i cieniutkich niciach, które fruwają w czasie jesieni na wszystkie strony. Mój krytyk zastanawiał się, skąd wzięła się nazwa babie lato i wymyślił: „bo wy, baby zawsze robicie coś na szydełku lub na drutach, pełno wokół was nici, to stąd babie.” Zapytałam w takim razie, co z dziadkiem K., bo on też szydełkował i robił na drutach (w pierwszej wersji się zapędziłam i napisałam „drutował”, chyba jestem zmęczona). „On był pod wpływem uroku babiego lata”. I gadaj tu z mądrym.
A tutaj znalazłam inne znaczenie babiego lata.
Dzisiaj zrobiłam dwa kwiatki szydełkowe. Już kiedyś robiłam je (o tutaj), ale tym razem pokusiłam się o grubsze „babie nici”. Oto efekty:

Jeden jest mniejszy, drugi ma o jeden rząd płatków więcej. Większy, nie wiem jeszcze, do czego wykorzystam, ale mniejszy ładnie prezentuje się z białym sweterkiem.Przepraszam za jakość zdjęć, ale nie wychodzą dzisiaj.

Pozdrawiam
Lena

11 Komentarzy Babie lato a szydełko

  1. brydzia wtorek, 8 października 2013 o 12:55

    Śliczne są te Twoje szydełkowe kwiatuszki !!! A sweterek prezentuje się znakomicie!
    Buziaczki:)

    Odpowiedz
  2. Dorota wtorek, 8 października 2013 o 13:12

    Bardzo ładny dodatek do sweterka 🙂

    Odpowiedz
  3. lena środa, 9 października 2013 o 14:23

    Również mi się podoba,dziękuję:-)

    Odpowiedz
  4. lena środa, 9 października 2013 o 14:35

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

    Odpowiedz
  5. blogerzaby piątek, 11 października 2013 o 10:27

    Świetne kwiatuszki, piękny dodatek do sweterka 😉

    Odpowiedz
  6. lena piątek, 11 października 2013 o 20:36

    dziękuję bardzo, serdecznie pozdrawiam

    Odpowiedz
  7. Dusia piątek, 11 października 2013 o 21:03

    Kwiatek ma mnóstwo zastosowań, a do sweterka pasuje świetnie pozdrawiam Dusia

    Odpowiedz
  8. lena poniedziałek, 14 października 2013 o 23:19

    Witam serdecznie, Rzeczywiście kwiatek pasuje do czapki, szalika, sukienki…

    Odpowiedz
  9. Agnieszka wtorek, 15 października 2013 o 08:48

    Podoba mi sie definicja babiego lata 🙂
    Kwiatuszki szydełkowe urocze .
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  10. lena wtorek, 15 października 2013 o 09:39

    Dzieci potrafią wymyślić, ale przynajmniej nie narzekamy na nudę:)

    Odpowiedz
  11. lena wtorek, 15 października 2013 o 15:16

    dziękuję:-)

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.